Nocne Psoty

9 wyświetleń poniedziałek, 10 sierpnia 2026

Strona 1 z 5

Illustration for page 1

Monika, z długimi włosami rozwianymi wokół twarzy, siedziała na podłodze w salonie, próbując zbudować najwyższą wieżę z klocków, jaką kiedykolwiek widział świat. Jej małe paluszki zręcznie układały jeden klocek na drugim, a każdy kolejny dodawał jej pewności siebie. Nagle, z głośnym trzaskiem, światło zgasło. Ciemność ogarnęła pokój, a jedynym dźwiękiem było ciche mruczenie Pascala, rudego kota z długimi wibrysami, który spał zwinięty w kłębek na miękkim dywanie obok niej. Monika zamarła, a wieża z klocków zachwiała się niebezpiecznie. W pierwszej chwili poczuła lekkie ukłucie strachu, ale zaraz potem na jej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. To była idealna okazja do nocnych psot! Ciemność nie była straszna, była zaproszeniem do zabawy. Wstała powoli, a jej stopy delikatnie stukały o podłogę, szukając drogi w nieznanym. Pascal, obudzony nagłym brakiem światła, przeciągnął się leniwie, a jego oczy, świecące w ciemności, patrzyły na Monikę z ciekawością.

Strona 2 z 5

Illustration for page 2

Monika, z szeroko otwartymi oczami, rozejrzała się po pokoju. Ciemność była gęsta i tajemnicza, ale nie przerażająca. Wręcz przeciwnie, wydawała się zapraszać do odkrywania. Jej serce biło szybciej, ale nie ze strachu, lecz z ekscytacji. To było jak gra w chowanego, tylko że z całym domem! Pascal, widząc jej entuzjazm, zaczął ocierać się o jej nogi, mrucząc głośno. Jego futro było miękkie i ciepłe w dotyku, co dodawało Monice otuchy. Postanowiła, że znajdzie latarkę. Wiedziała, że tata zawsze trzymał ją w szufladzie w kuchni. Ruszyła powoli, wyciągając ręce przed siebie, aby nie wpaść na żaden mebel. Każdy krok był ostrożny, a cisza w domu wydawała się głośniejsza niż zwykle. Słyszała tylko swoje własne oddechy i ciche mruczenie Pascala, który podążał za nią krok w krok, jak wierny cień. Nagle, jej palce natrafiły na coś zimnego i gładkiego – to była klamka od drzwi do kuchni! Uśmiechnęła się triumfalnie.

Strona 3 z 5

Illustration for page 3

W kuchni było jeszcze ciemniej, ale Monika wiedziała, gdzie szukać. Pamiętała, że latarka zawsze leżała w drugiej szufladzie od góry, tuż obok sztućców. Wyciągnęła rękę i ostrożnie otworzyła szufladę. Jej palce natrafiły na coś twardego i metalowego. Tak! To była ona! Chwyciła latarkę i nacisnęła przycisk. Jasny snop światła rozświetlił ciemność, a Monika poczuła się jak prawdziwy odkrywca. Pascal, zaskoczony nagłym blaskiem, mrugnął swoimi zielonymi oczami, a potem zaczął gonić za ruchomym punktem światła po podłodze. Monika zaśmiała się głośno. To było o wiele zabawniejsze niż siedzenie w ciemności. Teraz mogła oświetlić każdy zakamarek domu i odkryć wszystkie jego tajemnice.

Strona 4 z 5

Illustration for page 4

Monika, z latarką w dłoni, zaczęła biegać po domu, oświetlając wszystko, co napotkała na swojej drodze. Ściany, meble, obrazy – wszystko wyglądało inaczej w świetle latarki. Pascal, podekscytowany nową zabawą, skakał za światłem, próbując je złapać swoimi łapkami. Monika śmiała się głośno, gdy kot przewracał się, próbując dogonić uciekający punkt światła. To była najlepsza zabawa w ciemności, jaką kiedykolwiek miała! Nagle, wpadła na pomysł. Skierowała światło latarki na sufit, a potem zaczęła poruszać nią w kółko, tworząc wirujące wzory. Pascal, zafascynowany, próbował złapać wirujące światło, skacząc i obracając się w miejscu. Monika poczuła, jak jej serce wypełnia radość. Ciemność, która na początku wydawała się straszna, teraz stała się jej sprzymierzeńcem w zabawie.

Strona 5 z 5

Illustration for page 5

Nagle, z głośnym kliknięciem, światło wróciło. Pokój zalała jasność, a Monika i Pascal zamrugali, zaskoczeni nagłą zmianą. Latarka w dłoni Moniki wydawała się teraz zbędna. Pascal, który jeszcze przed chwilą gonił za światłem, teraz siedział spokojnie na dywanie, patrząc na Monikę z zadowoleniem. Monika uśmiechnęła się szeroko. To była niesamowita przygoda! Ciemność, która początkowo wydawała się być problemem, okazała się być okazją do wspaniałej zabawy. Wiedziała, że nigdy nie zapomni tej nocy, kiedy ona i Pascal zamienili awarię prądu w niezapomnianą przygodę. A kto wie, może następnym razem, gdy zgaśnie światło, wymyślą jeszcze lepszą zabawę?

Stwórz własną spersonalizowaną historię!

Dołącz do tysięcy rodziców tworzących magiczne historie dla swoich dzieci.

Zacznij tworzyć za darmo
Udostępnij tę historię
Prosto z naszej biblioteki

Bajki, które już powstały

Każda z nich zaczęła się od imienia dziecka i jednego kliknięcia. Twoja też może.

Co mówią rodzice

Dołącz do tysięcy szczęśliwych rodzin tworzących magiczne wspomnienia

“Teraz co wieczór tworzymy nową spersonalizowaną bajkę na dobranoc. Córka wybiera temat, a dziesięć minut później jest bohaterką własnej opowieści.”
Anna M. Anna M. Mama 5-latki
“Przekonała mnie personalizacja. Syn rozpoznał się na ilustracjach w sekundę, razem z okularami i czerwonym dinozaurem.”
Michał T. Michał T. Tata bliźniaków
“Córka omijała książki szerokim łukiem. Teraz czyta nam swoje bajki na głos, bo chce wiedzieć, co wydarzy się z nią dalej.”
Katarzyna O. Katarzyna O. Mama 7-latki
“Cała bajka z ilustracjami w niecałe pięć minut, z telefonu, w samochodzie. To dlatego korzystamy z niej do dziś.”
Paweł L. Paweł L. Tata 6-latka
“Jako rodzic musiałam mieć pewność. Każda wygenerowana bajka była łagodna i dopasowana do wieku, więc spokojnie podaję synowi tablet.”
Magdalena C. Magdalena C. Mama dwójki dzieci
“Każde z trójki moich dzieci ma własny profil bohatera, więc nikt się nie kłóci, czyja to przygoda. To samo uratowało nam wieczory.”
Tomasz R. Tomasz R. Tata trójki dzieci
“W domu czytamy po polsku, a te bajki brzmią jak napisane, nie przetłumaczone. Nawet imię córki odmienia się poprawnie.”
Julia F. Julia F. Mama 4-latki
“Wydrukowaliśmy cały rok bajek jako książkę na urodziny syna. Mówi na nią „moja biblioteka” i to najlepszy prezent, jaki mu daliśmy.”
Marcin B. Marcin B. Tata 8-latka